Milan Milanówek to wielka sportowa rodzina!

Tradycją już jest, że piłkarze, trenerzy, działacze i sympatycy Klubu Sportowego Milan Milanówek przed Świętami Bożego Narodzenia gromadzą się na uroczystej „wigilii klubowej”, aby we wspólnym gronie złożyć życzenia świąteczne i podsumować kolejny sportowy rok. Nie inaczej było w piątek 15 grudnia, kiedy to sala sportowa przy ul. Królewskiej w Milanówku pękała w szwach. Były życzenia, plany na kolejny rok ale przede wszystkim prezenty od Świętego Mikołaja. Wśród zaproszonych gości […]

Tradycją już jest, że piłkarze, trenerzy, działacze i sympatycy Klubu Sportowego Milan Milanówek przed Świętami Bożego Narodzenia gromadzą się na uroczystej „wigilii klubowej”, aby we wspólnym gronie złożyć życzenia świąteczne i podsumować kolejny sportowy rok. Nie inaczej było w piątek 15 grudnia, kiedy to sala sportowa przy ul. Królewskiej w Milanówku pękała w szwach. Były życzenia, plany na kolejny rok ale przede wszystkim prezenty od Świętego Mikołaja.

Wśród zaproszonych gości nie zabrakło władz Miasta reprezentowanych przez Burmistrz Milanówka Panią Wiesławę Kwiatkowską, Przewodnicząca Rady Miasta Panią Małgorzatę Trębińską oraz radnych: Panią Hannę Młynarską i Pana Jarosława Paćko. Na uroczystym spotkaniu wigilijnym nie zabrakło też działaczy i zarządu Klubu, trenerów, opiekunów drużyn oraz rodziców i kibiców.

Najważniejszą jednak w tym dniu i najliczniejszą grupę stanowili piłkarze Milanu, począwszy od najmłodszych roczników, aż po drużyny seniorów. Wszystkie drużyny dumnie prezentowały się podążając do choinki pod którą ukryte były prezenty. Tym razem zapracowanego Świętego Mikołaja wyręczyła Pani Burmistrz, która wręczała uradowanym sportowcom upominki i klubowe kalendarze. Radości z prezentów i łakoci nie było końca, szczególnie wśród najmłodszych. Kalendarze natomiast skupiały uwagę wszystkich, nie tylko piłkarzy ale też zgromadzonych na sali kibiców. Każdy chciał zobaczyć zdjęcie ze swoją drużyną i dumnie prezentującą się pociechą…

Na stołach nie zabrakło też smakołyków: pyszne ciasta, ciasteczka, cukierki, oczywiście milanowskie krówki i inne delicje cieszące podniebienia tych małych i dużych. Dużo uśmiechów, spontaniczności i dobrych słów, w takiej atmosferze przebiegało to spotkanie. I chyba nikt nie myślał o treningach, meczach, ligach, gdyż wszyscy w tym dniu byli jedną wielką rodziną.

Bo tak naprawdę Milan Milanówek to więcej niż tylko klub sportowy, to wielka sportowa rodzina…

 

 

 

 

8.1

Ocena artykułu

Polecane

Dodaj komentarz

Imię*