Qvo vadis Pogoń?

Rewanżowe mecze rundy wiosennej rozgrywek III ligi miały ruszyć w najbliższy weekend, jednak z uwagi na zły stan muraw w niektórych klubach, związek piłkarski postanowił przełożyć kolejkę i rozpocząć zmagania od 12-13 marca. Tym samym Pogoń Grodzisk Mazowiecki nie zainauguruje rozgrywek na własnym stadionie meczem 18 kolejki ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, ale meczem wyjazdowym w Kozienicach z tamtejszą Energią. Przed Pogonią bardzo trudne zadanie utrzymania w reformowanej III […]

Rewanżowe mecze rundy wiosennej rozgrywek III ligi miały ruszyć w najbliższy weekend, jednak z uwagi na zły stan muraw w niektórych klubach, związek piłkarski postanowił przełożyć kolejkę i rozpocząć zmagania od 12-13 marca. Tym samym Pogoń Grodzisk Mazowiecki nie zainauguruje rozgrywek na własnym stadionie meczem 18 kolejki ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, ale meczem wyjazdowym w Kozienicach z tamtejszą Energią.

Przed Pogonią bardzo trudne zadanie utrzymania w reformowanej III lidze. Aktualnie drużyna po 17 kolejkach zajmuje 11 miejsce z dorobkiem 21 pkt (5 zwycięstw, 6 remisów i 6 porażek), bilans bramkowy wynosi: 22 strzelone, 26 stracone. Z zapowiedzi wynika, że prawdopodobnie 7 pierwszych drużyn w tej grupie ma szansę na utrzymanie w reformowanej lidze, pozostałe zespoły zasilą nową IV ligę. Do „bezpiecznego” siódmego miejsca, które obecnie zajmuje Ursus Warszawa, nasza drużyna traci pięć punktów. Jedni powiedzą, że to mało, a inni, że dużo. Faktycznie zadanie jest karkołomne, gdyż różnica miedzy zespołami zajmującymi miejsca 7-13 wynosi 9 punktów i pretendentów do utrzymania będzie zapewne wielu.

W tej sytuacji liczy się każdy punkt, każde zwycięstwo. Pamiętamy nieszczęśliwy początek rundy, kiedy to Pogoń traciła punkty w meczach w ostatnich minutach (2:2 ze Świtem i 2:2 z Energią). Na komplet punktów kibice z Grodziska musieli czekać do 6 rundy, kiedy to Pogoń wygrała z Oskarem Przysucha 3:0. Jeżeli nasza drużyna chce marzyć o utrzymaniu w III lidze, sytuacja z pierwszych kolejek tegorocznych rozgrywek nie może się po prostu powtórzyć.

W ramach przygotowań do rundy rewanżowej Pogoń rozegrała kilka ważnych sparingów. Cieszą zwycięstwa z ligowymi rywalami, ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:2 (bramki Tataj i Lendzion), i Pelikanem Łowicz 0:1 (Tataj), nie mniej ważne były wygrane z Bzurą Chodaków 3:0 (Olczak, Kołodziejski i Pietraszek), Mazurem Karczew 0:1 (Kołaczek) i Ożarowianką Ożarów 2:1 (Sołtys i Dukalski). W dwóch starciach Pogoń przegrała, z II ligowym austriackim SC Sparkasse Weiz 3:2 (Jaroń i Dukalski) oraz z Mazovią Mińsk Mazowiecki 3:2 (Lendzion x2). W ostatnim meczu kontrolnym piłkarze z Grodziska zremisowali na własnym stadionie z KS Konstancin 1:1, bramkę zdobył Dukalski.

Przed rundą rewanżową z klubem pożegnali się Yevhen Romanov (Mazovia Mińsk), Mateusz Gliński (Świt NDM), Michał Strzałkowski i Damian Rakoczy (Mszczonowianka). Barwy Pogoni zasiliło kilku nowych zawodników: Dominik Dukalski (Hutnik), Andrzej Krajewski (Pilica), Szymon Maruszewski (Otwock), Jakub Cesarek (Dolcan) i Konrad Cichowski (Bzura Chodaków).

Przypominamy, że od 8 grudnia 2015 r. drużynę Pogoni prowadzi p. Marek Końko, który na stanowisku trenera zastąpił Tomasza Matuszewskiego, pracującego w Grodzisku Mazowieckim przez ostatnie 2,5 roku.

Czy zmiany dokonane przez Zarząd Klubu i wizja drużyny przygotowana przez nowego trenera okażą się skuteczne, kibice piłki nożnej ocenią już niebawem. Pogoń od kilku sezonów w rozgrywkach III ligi walczy jedynie o utrzymanie w tej klasie rozgrywek i jak dotychczas jest to szczyt możliwości klubu z Grodziska Mazowieckiego. W tym roku jednak utrzymanie III ligi będzie można uznać za duży wyczyn.

Być może receptą na sukces jest udział Klubu w rozgrywkach niższej ligi, z jednoczesnym skierowaniu sił i środków na rozwój drużyn młodzieżowych, które za kilka lat mogą stanowić o jego sile. Pogoń aktualnie nie posiada drużyn juniorskich, które stanowiłoby bezpośrednie zaplecze dla drużyn seniorów. Jak pokazuje doświadczenie i historia, „armie zaciężne” nie gwarantują sukcesu, a jeżeli nawet, to są to sukcesy przejściowe i bardzo kosztowne, które nie przynoszą rozwoju dla klubu. Zapewne pomysł trenera-koordynatora Jakuba Dębca na profesjonalną młodzieżową Akademię Piłkarską w Pogoni jest takim rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę, że „najstarszymi juniorami” w klubie jest drużyna rocznika 2000, być może jest to inwestycją, która za kilka lat zwróci się z nawiązką. Do tego bardzo ważne powinno być otwarcie i współpraca z klubami ościennymi (Milan, Chlebnia, Tur) zwłaszcza w zakresie szkolenia młodzieży (wspólne treningi, turnieje, konsultacje dla najlepszych zawodników), a więc sport ponad podziałami. Takiej współpracy aktualnie nie ma, co może tylko dziwić, bo jednak Pogoń (ze Zniczem Pruszków) jest jedynym klubem w regionie, który posiada potencjał pozwalający promować i kształcić najzdolniejszych piłkarzy. Bez przemyślanej strategi rozwoju może być tak, że w drużynie będziemy mieć coraz mniej zawodników z regionu, a o sile zespołu stanowić będzie jedynie wysokość dofinansowania z gminy, którą będzie można przeznaczyć na „armię zaciężną”.

W jakim kierunku pójdzie grodziska Pogoń pokażą najbliższe miesiące. Utrzymanie III ligi będzie cieszyć, ale spadek do niższej klasy nie będzie też tragedią. Ważne jest, aby klub miał wizję rozwoju, aby gromadził wokół siebie najzdolniejszych piłkarzy, którzy otrzymają tutaj wielką szansę na rozwinięcie swojego potencjału piłkarskiego. Ważne, aby klub łącząc środowisko sportowe i kibiców swoimi decyzjami – również tymi trudnymi – potrafił w dłuższym okresie przekuć je w sukces sportowy i organizacyjny.

Tego życzymy Pogoni Grodzisk Mazowiecki i jej kibicom!

 

9.5

Ocena artykułu

Polecane

Dodaj komentarz

Imię*